share

Nowa wersja tytułu: Czy białka na bezę trzeba ubijać przez określony czas? Przekroczenie go oznacza nieodwracalne skutki?

by

Robicie kolejne podejście do upieczenia bezy i znowu klapa? Prawdopodobnie popełniacie popularny błąd, polegający na nieodpowiednim czasie ubijania. Zobaczcie, jak robić to poprawnie.

Przestrzegacie przepisu, wybieracie najlepszej jakości jajka, a mimo to beza wciąż wam nie wychodzi? Zwróćcie uwagę na to, jak długo ubijacie białka. Jeśli będziecie robili to według poniższych wytycznych, beza wyjdzie wam jak z najlepszej cukierni.

Jak długo ubijać pianę na bezę?

Zwykle mówi się, żeby ubijać pianę tak długo, aż stanie się sztywna i lśniąca. Nie są to jednak precyzyjne wytyczne i należy zaznaczyć, że nie powinno się robić tego zbyt długo. Miksowanie może trwać maksymalnie do 10 minut, gdyż każda kolejna chwila przybliża nas już do przebicia piany. Jak wygląda przebite białko? Z pewnością je poznacie, gdyż przybiera bardzo charakterystyczną konsystencję. Przebita piana z białek rozwarstwia się, rozlewa i podchodzi wodą.

Jak uratować przebite białka?

Kiedy zbyt mocno ubijemy białka, trudno jest już odwrócić ten proces. Warto jednak wypróbować trik, a mianowicie wbić do przebitej piany jeszcze jedno surowe białko i dalej miksować, zaczynając od wolnych obrotów, stopniowo zwiększając moc urządzenia. Aby dodatkowo zwiększyć szanse na uratowanie piany, warto też dodać nieco więcej soku z cytryny. Połączenie tych dwóch trików daje nadzieje na to, że piana odzyska poprzednią, właściwą konsystencję.

Jak zrobić bezę z białek – o tym też musicie pamiętać

  • Po pierwsze, białka muszą być idealnie oddzielone, gdyż nawet najmniejsza ilość żółtka sprawi, że piana się nie ubije;
  • Kolejna istotna kwestia, o której nie wolno zapominać, to dodatek szczypty soli, która ustabilizuje pianę;
  • Warto też wlać do białek odrobinę octu lub soku z cytryny. Dzięki nim masa na bezę będzie bardziej zwarta i nie zmieni kształtu podczas pieczenia. Nie musicie obawiać się o smak czy zapach octu, gdyż wyparuje on podczas pieczenia;
  • Następny krok to dodawanie cukru, ale nie bez znaczenia jest jego rodzaj. Do bezy najlepiej nadaje się drobny cukier, gdyż zarówno grubszy kryształ, jak i mocno zmielony cukier puder źle wpłyną na konsystencję masy;
  • Ważne też, aby dodawać cukier stopniowo, po jednej łyżce, nie przerywając ubijania. Jeśli wsypiemy całą dawkę na raz, to piana natychmiast opadnie.
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Close Cookmode